Przejdź do treści
Strona główna » Co zrobię pieniędzmi w III kwartale?

Co zrobię pieniędzmi w III kwartale?

Dopiero co podsumowałam, co zrobiłam ze swoimi pieniędzmi w drugim kwartale, a już czas na kolejne plany. 

Lubię co kilka miesięcy usiąść nad Excelem i zastanowić się, na co chcę przeznaczyć swoje oszczędności. Dzięki temu moje pieniądze nie „rozchodzą się same”, tylko pracują zgodnie z planem.

Oczywiście życie potrafi ten plan zweryfikować. W poprzednim kwartale nie wszystko udało mi się zrealizować (krypto znowu poczekało 😉), ale mimo to takie planowanie bardzo mi pomaga.

Co więc co zrobię z pieniędzmi w III kwartale?

1. Zacznę wpłacać na IKZE

W tym roku wykorzystałam już cały limit wpłat na IKE, dlatego kolejnym krokiem będzie IKZE. Limit na IKE w 2026 roku to 28 260 zł, zaś na IKZE 11 304 zł dla osób na etacie i 16 956 zł dla przedsiębiorców. Ja jestem w tej drugiej grupie i mam nadzieję, że uda mi się do końca roku wypełnić limit w całości.

Jeśli nigdy wcześniej nie spotkałaś/eś się z tym skrótem, IKZE (Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego) to konto, które pozwala inwestować z dodatkową korzyścią podatkową. Wpłacone środki możesz odliczyć od podstawy opodatkowania, dzięki czemu przy rozliczeniu PIT odzyskasz część zapłaconego podatku.

Oczywiście pieniądze są przeznaczone na długoterminowe oszczędzanie, więc nie jest to rozwiązanie dla osób, które planują wydać je za rok czy dwa. Ja traktuję IKZE jako element budowania swojej emerytury i jednocześnie sposób na legalne obniżenie podatku.

2. Nadal będę inwestować przez OIPE

Tutaj nic się nie zmienia.

Mam ustawione zlecenie stałe, więc co miesiąc pieniądze automatycznie trafiają na moje konto OIPE i są inwestowane. OIPE to kolejny antypodatkowy pokrowiec do inwestowania z myślą o emeryturze. Zasady są bardzo podobne jak w IKE – środki będa w pełni zwolnione z podatku Belki (19% od zysku), jeśli wstrzymam się z wypłatą do 60 roku życia. Limit wpłat również wynosi tyle samo co w IKE, czyli w tym roku to 28 260 zł.

Lubię takie rozwiązania, bo eliminują konieczność ciągłego podejmowania decyzji. Raz ustawiasz automatyczne wpłaty i później system działa praktycznie sam. Aktualnie mam ustawione 500 zł i póki co taki limit zostawiam. 

3. Kupię obligacje skarbowe

W czerwcu zapadły mi obligacje o wartości 7000 zł.

A przez ostatnie miesiące większość nowych środków kierowałam do ETF-ów, dlatego chcę ponownie zwiększyć udział bezpieczniejszej części mojego portfela. Moja skłonność do ryzyka nie jest zbyt wysoka, a przez ciągłe inwestowanie w ETFy, moje proporcje portfela trochę się zaburzyły. 

Nie chcę mieć portfela składającego się niemal wyłącznie z ETF-ów. Lepiej czuję się z portfelem, w którym część pieniędzy jest ulokowana w bardziej stabilnych instrumentach.

4. W końcu kupię kryptowaluty

Ten punkt był już na mojej liście w poprzednim kwartale. Ale się nie udało, bo zwyczajnie zabrakło mi kasy. Moim priorytetem na q2 było wypełnienie limitu IKE, do tego doszły inne wydatku, więc krypto musiało poczekać.

Dlatego ten cel przenoszę na III kwartał.

Nie planuję dużej inwestycji. Traktuję to bardziej jako eksperyment i niewielki dodatek do portfela niż jego fundament.

5. Dokupię trochę złota

Chciałabym również zwiększyć ekspozycję na złoto.

Nie podjęłam jeszcze decyzji, czy wybiorę złoto fizyczne, czy ETC, ale chcę stopniowo budować także tę część portfela. 

5. Zainwestuję z myślą o dzieciach

Kupię obligacje i ETFy dla moich dzieci. Regularnie inwestuję 800+ moich dzieci. To już kilkadziesiąt tysięcy złotych pracujących na przyszłość moich dzieci i chcę konsekwentnie ten kapitał powiększać.

Na początku inwestowałam tylko w obligacje rodzinne, aktualnie na zmianę kupuję obligacje z ETFami. Jeśli i Ty również odkładasz 800+, to pamiętaj, że trzymanie tych środków na zwykłym koncie w banku to bardzo kiepski pomysł. Koniecznie przeczytaj ten post o obligacjach, jeśli środki Twoich dzieci leżą na nieoprocentowanym rachunku w banku.

7. Zainwestuję pieniądze z promocji bankowych

To punkt, którego nie byłoby jeszcze kilka miesięcy temu.

W III kwartale na moje konto powinno wpłynąć 2400 zł z promocji za konto firmowe w Erste. Do tego kilka stówek z promocji na konta osobiste. Tak to sobie poukładałam, że od grudnia co miesiąc wpływa mi średnio 900 zł dodatkowych środków z promocji bankowych.

Lubię promocje bankowe, bo pozwalają zdobyć dodatkowe pieniądze niewielkim wysiłkiem. Dzięki nim mogę sfinansować część inwestycji, opłacić ZUS albo po prostu zwiększyć swoje oszczędności, nie sięgając po pieniądze z bieżącego budżetu.

Obecnie w jednej z najlepszych promocji kont firmowych można zdobyć nawet 4500 zł, a jeśli nie prowadzisz działalności, na blogu znajdziesz również aktualne promocje kont osobistych z premiami sięgającymi kilkuset złotych.

Lubię planować co zrobię z pieniędzmi

Nie traktuję takich planów jak sztywnych postanowień i nie będę się katować, jeśli coś nie wyjdzie. Ale dzięki takim założeniom łatwiej mi podejmować decyzje finansowe i unikać sytuacji, w której pieniądze po prostu znikają z konta, a na koniec kwartału trudno powiedzieć, na co właściwie zostały wydane.

Jestem ciekawa, jakie są Twoje finansowe plany na najbliższe miesiące. Za trzy miesiące wrócę do tego wpisu i sprawdzimy, ile z tych planów udało mi się zrealizować. A potem zastanowię się, co zrobię z pieniędzmi w IV kwartale 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *