Zastanawiasz się, jak inwestować 800+, gdzie odkładać pieniądze dla dziecka i która forma inwestowania będzie najlepsza? W tym artykule znajdziesz mój subiektywny ranking 7 najpopularniejszych sposobów odkładania 800+. Od zwykłego konta bankowego, przez lokaty i ETF-y, aż po Rodzinne Obligacje Skarbowe. Omawiam zalety, wady i wyjaśniam, które rozwiązanie moim zdaniem najlepiej sprawdzi się u większości rodziców.
To będzie mój subiektywny ranking dla zabieganego rodzica, który zawodowo nie jest związany z finansami. Powiem też w co sama inwestuję 800+ i jaki wybór jest wg mnie najlepszy. Pamiętaj, że to moja subiektywna porada a nie porada inwestycyjna.
Wielu rodziców może sobie pozwolić na odkładanie całego świadczenia lub jego części i super. Te pieniądze mogą w przyszłości okazać się wkładem na mieszkanie, sfinansować studia, a może nawet pozwolić dziecku wystartować z biznesem. Ale wielu rodziców nie wie, jak inwestować 800+ i często marnuje potencjał tych pieniędzy. Dlatego poniżej przeczytasz moje zestawienie różnych rozwiazań. Mam nadzieję, że po przeczytaniu wpisu, odpowiedź na pytanie „jak inwestować 800+” stanie się łatwiejsza.
Jeśli wolisz posłuchać, jak inwestować 800+ – to obejrzyj ten film.
Zwykłe konto w banku – czy jest sens odkładać tam 800+?
Niestety wiem, że wielu rodziców właśnie tak oszczędza. Przykra prawda jest taka, że takie oszczędzanie to marnowanie potencjału tych pieniędzy. Tak, w ciągu 18 lat uzbierasz 172 tys. zł, ale za tą kwotę kupisz zdecydowanie mniej niż dziś. Pieniądze w czasie tracą na wartości. To na pewno wiesz. A w długim terminie tracą tracą na wartości dramatycznie.
Może więc się okazać, że przez 18 lat podejmujesz się tego wyrzeczenia, jakim jest niewydawanie 800 plus, a jego odkładanie. A po tym czasie okaże się, że te pieniądze nie starczyły na zbyt wiele.
Skoro więc dokonujesz takiego poświęcenia jakim jest odkładanie 800 zł miesięcznie, to nie pozwól na to, żeby Twoje wysiłki poszły na marne.
Plusy:
- łatwo dostępna opcja, każdy ma konto
Minusy
- pewna strata w postaci utraty realnej wartości
Odkładanie 800+ na zwykłym koncie w banku oceniam jako 2/10. Może lepiej niż nic, ale totalnie zmarnowany potencjał.
Skoro nie konto w banku, to może giełda? Tam jest szansa na wykręcenie bardzo wysokiego zysku!
jak inwestować 800+ – czy inwestowanie w akcje to dobry pomysł?
Czytając o tym, że w banku nie da się sensownie pomnożyć kapitału, można pomyśleć, że najlepszym rozwiązaniem będzie inwestowanie na giełdzie. I rzeczywiście na giełdzie można zarobić dużo więcej. Ale można też stracić znaczną część kapitału.
Nie będzie więc to odpowiednia forma dla wszystkich. Nie każdy jest gotowy podjąć się takiego ryzyka. Jest jeszcze jeden powód, dla którego inwestowanie w akcje pojedynczych spółek nie sprawdzi się wielu osobom, zwłaszcza rodzicom.
Niestety sam zakup akcji nie wystarczy. Należy śledzić to, co dzieje się na rynku, analizować wyniki spółek i obserwować branże, w których działają. A w międzyczasie podejmować decyzje, dzięki którym docelowo osiągniesz lepszy wynik.
Aktywne inwestowanie jest dość czasochłonnym zajęciem, które wymaga wiedzy i często stalowych nerwów. Brak może sprawić, że gdy na rynku pojawi się kryzys to sprzedaż w panice że stratą.
Do tego przyda się jeszcze jedna umiejętność…przewidywanie przyszłości.
Niestety sama wiedza nie wystarczy, bo na rynku cały czas pojawiają się nieprzewidziane wydarzenia. Kryzysy, wojny, zmiany technologiczne, błędy zarządów sprawiają, decyzje polityków sprawiają że akcje wybranych firm mogą mocno spaść, mimo że jeszcze chwilę wcześniej wydawały się mieć świetne perspektywy.
Dlatego inwestowanie 800+ w pojedyncze spółki może dawać wysokie zyski, ale wiąże się też z wysokim ryzykiem. Jeśli jesteś zapracowanym rodzicem i oglądasz ten film, to prawdopodobnie ciężko będzie Ci wybrać idealne spółki do portfela i ten portfel stale monitorować.
Inwestowanie 800+ w akcje pojedynczych spółek – plusy i minusy
Plusy:
- jeśli dobrze trafisz, to możesz wygenerować bardzo wysoką stopę zwrotu
- można inwestować niewielkie kwoty
Minusy
- wysokie ryzyko straty
- duża zmienność
- należy poświęcić dużo czasu na analizy rynku i posiadać wiedzę ekonomiczno finansową
- ryzyko zawału
Moja ocena pod kątem inwestowania 800+ przez zabieganego rodzica, który nie zajmuje się zawodowo inwestowaniem: 4/10.
Jak inwestować 800+ – czy lokaty mają sens? Powracamy więc do opcji bardziej bezpiecznych, bo na miejscu 5 umieściłam konta oszczędnościowe i lokaty.
To już krok wyżej niż trzymanie na zwykłym nieoprocentowanym rachunku, ale nadal bez szału. W teorii możliwe jest ugranie oprocentowania 4-5% na lokacie czy koncie oszczędnościowym, ale banki dają tak atrakcyjne oprocentowanie tylko w promocyjnych okresach. Nie da się w jednym banku sensownie odkładać z atrakcyjnym oprocentowaniem przez dłuższy czas.
Oczywiście można regularnie zakładać nowe konta promocyjne i przerzucać pieniądze między różnymi konta, ale w dłuższym terminie to będzie czasochłonne. Dodatkowo przy każdym zakończeniu lokaty pobierany jest podatek Belki 19%. A naszym celem jest to, żeby ten podatek możliwie odroczyć w czasie.
Jakie są plusy i minusy lokowania 800+ w lokatach i kontach oszczędnościowych?
Plusy:
- dostępność – każdy ma opcję założenia konta oszczędnościowego /lokaty w swoim banku
- bezpieczeństwo – nie ma ryzyka utraty kapitału
- elastyczność- w każdej chwili można wypłacić pieniądze
Minusy:
- niskie oprocentowanie w dłuższym terminie, a więc i niski zysk
- nie da się zakładać co miesiąc lokaty na 800 zł
- bez promocyjnych okresów oprocentowanie rzędu 1-2% w skali roku
- podatek Belki pobierany co kilka miesięcy
- bez promocyjnego oprocentowania realna wartość oszczędności mocno spada
W mojej skali oceniam na 4,5/10 – lepiej trzymać na koncie oszczędnościowym niż zwykłym, ale nie uda Ci się uchronić realnej wartości pieniędzy.
Fundusze inwestycyjne – czy warto inwestować 800+ przez TFI?
Na szczęście inwestowanie w pojedyncze spółki to nie jedyna opcja na wygenerowanie wyższej stopy zwrotu. Bo w akcje można inwestować również przez fundusze inwestycyjne.
Fundusz inwestycyjny to taki koszyk akcji, dzięki któremu możemy inwestować w wiele firm na raz. Idea jest bardzo fajna, bo w praktyce taki portfel jest zdywersyfikowany. Oznacza to, że moje ryzyko rozkłada się na większą liczbę firm. Jeśli któraś firma radzi sobie gorzej, to inne podciągają jej wynik.
Portfelami czyli takimi koszykami w TFI zarządzają specjaliści, to oni decydują jakie formy dokupić do portfela a jakie sprzedać. Możemy więc czerpać korzyści z rosnącej wyceny konkretnych spółek a jednocześnie ograniczyć sobie ryzyko.
Za swoją pracę oczywiście pobierają wynagrodzenie. I to największy minus TFI. Opłaty to ok. 2% w skali roku, niezależnie od tego czy fundusz odnotowuje zysk czy stratę.
Przy inwestowaniu przez kilkanaście lat taka opłata może pochłonąć naprawdę sporą część wypracowanego zysku.
Inwestowanie 800+ w TFI – plusy i minusy
Plusy
- dywersyfikacja czyli ryzyko podzielone na wiele spółek
- istnieje szansa na ponadprzeciętne stopy zwrotu, jeśli zarządzający portfelem dobrze będzie nim zarządzał
- nie musisz samodzielnie podejmować decyzji w co zainwestować
- można inwestować małe kwoty
Minusy
- ryzyko straty pomimo dywersyfikacji
- wysokie opłaty, które mogą zjadać znaczną część zysku
Moja ocena 6/10. Ale już za chwilę przeczytasz o lepszej, wg mnie, alternatywie.
Jak inwestować 800+ – czy złoto to dobra opcja?
Wielokrotnie na różnych grupach dla rodziców widziałam posty , w których członkowie grupy polecali złoto jako najlepszą inwestycję w kontekście odkładania 800+. I rzeczywiście złoto ma swoje zalety.
Ma postać fizyczną, można je mieć przy sobie i potem przekazać dziecku. W ciągu kilkunastu lat prawdopodobnie utrzyma wartość, choć warto pamiętać o tym, że inwestycja w złoto również niesie za sobą ryzyko. Cena złota może rosnąć, ale może też spadać.
Nie jest to więc produkt z pewnym zyskiem, wbrew temu co myśli wiele osób. Trzeba również pamiętać o tym, że przy większych ilościach złota warto pomyśleć nad jakimś zabezpieczeniem czyli np. zakupem sejfu, a więc to podnosi koszt samej inwestycji.
Największym minusem złota w kontekście inwestowania z myślą o dzieciach jest problem z inwestowaniem małych kwot. Uncja złota kosztuje aktualnie ok. 16 tysięcy.
Oczywiście można kupować mniejsze monety czy sztabki. Niestety w mniejszych monetach oraz sztabkach zaszyta jest wyższa marzą dealera. Wiele osób zupełnie o tym zapomina w kontekście inwestowania.
Inwestowanie 800+ w złoto fizyczne – plusy i minusy
Plusy:
- złoto powinno zachować swoją wartość w czasie, w przeszłości dobrze chroniło przed inflacja
- zwolnienie z podatku od zysków – nie zapłacimy podatku belki w momencie sprzedaży
- anonimowość, można przekazać złoto
- fizyczna postać, dzięki której można mieć inwestycje przy sobie
Minusy
- trzeba myśleć o zabezpieczeniu, np. kupić sejf
- mniejsze sztabli i monety mają wyższą marże
- ryzyko – cena złota może spadać, nie masz żadnej gwarancji zysku
- inwestowanie małych kwot jest mało opłacalne
Inwestowanie 800+ w złoto oceniam 5/10 dla regularnego inwestowania małych kwot,
ale 7/10 jako forma zainwestowania pieniędzy z komunii czy chrzcin.
ETF – jeden z lepszych sposobów inwestowania 800+
Kolejna opcja to ETF czyli również fundusz inwestycyjny, ale trochę specyficzny. Po pierwsze jest notowany na giełdzie, dzięki czemu jest bardzo płynny. W każdej chwili można sprzedać.
ETF to również taki koszyk akcji, ale nie jest aktywnie zarządzany, jak jak tradycyjny fundusz TFi. Fundusz ETF przeważnie oparty jest o konkretny indeks giełdowy np. WIG 20 czyli 20 największych polskich firm notowanych na giełdzie czy SP500 czyli 500 największych amerykańskich firm notowanych na giełdzie. Takich indeksów jest bardzo dużo.
ETF odwzorowuje to co dzieje się w takim indeksie. W uproszczeniu, jeśli cały indeks wzrośnie o 10%, to i Twój fundusz wzrośnie o 10%, a jeśli spadnie o 5% to i twój fundusz spadnie i 5%. Jeśli firma X znajdująca się w indeksie zbankrutuje i wypadnie z indeksu, to i wypadnie ona z Twojego funduszu i zastąpi ją inna.
Można powiedzieć, że taki ETF trochę ślepo podąża za indeksem. Nikt nie bada jakie perspektywy wzrostu ma firma X, jeśli jest na liście 500 firm, to i będzie w Twoim indeksie.Na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że takie ślepe podążanie za indeksem to kiepski pomysł. Chyba lepiej, żeby ktoś tym portfelem zarządzał. Okazuje się jednak, że niekoniecznie
Od wielu lat publikowane są raporty które porównują wyniki aktywnie zarządzanych funduszy z wynikami indeksów giełdowych na szeroki rynek akcji czyli z inwestowaniem pasywny,. I regularnie okazuje się, że większość funduszy aktywnie zarządzanych osiąga gorsze wyniki niż ETFy na szeroki indeks tj. SP500.
Czyli okazuje się, że w przypadku aktywnych funduszy płacisz komuś za zarządzanie a istnieje niewielka szansa, że osiągniesz lepszy wynik niż gdybyś zainwestował np. w ETF na SP500. ETFy również pobierają opłaty, ale wynoszą one ok. 0,2%. Przypominam, że opłat w tradycyjnych funduszach wynoszą ok 2% czyli 10 razy więcej.
To właśnie dlatego inwestowanie pasywne zyskało tak ogromną popularność na całym świecie.
Inwestowanie 800+ w ETF – plusy i minusy
Plusy:
- możesz osiągać wysokie stopy zwroty
- bardzo niskie opłaty
- bardzo szeroka dywersyfikacja dzięki której minimalizujesz ryzyko\
- nie trzeba samodzielnie podejmować decyzji o wyborze konkretnych spółek
- można inwestować małe kwoty
Minusy
- pomimo tej dywersyfikacji ryzyko straty
- nie zarobisz więcej niż rynek – jeśli cały rynek wzrośnie o 10%, Twój ETF też zarobi około 10%. Nie ma tu zarządzającego, który próbuje „ograć” rynek i osiągnąć lepszy wynik.
Moja ocena to 8/10. Mamy tu szansę na atrakcyjny poziom zysku przy względnej minimalizacji ryzyka dzięki dywersyfikacji. Do tego bardzo niskie koszty. A teraz pora na pierwsze miejsce w moim rankingu pt. „jak inwestować 800+”
Rodzinne Obligacje Skarbowe – czy to najlepszy sposób na inwestowanie 800+?
Obligacje skarbowe emitowane są przez skarb państwa. W skrócie polega to na tym, że inwestując w obligacje pożyczasz państwu polskiemu pieniądze. Czyli państwo staje się Twoim dłużnikiem i musi ten dług oddać wz góry określonym terminie wraz z odsetkami.
Aktualnie mamy 8 różnych rodzajów obligacji a 2 z nich dedykowane są tylko dla rodziców, którzy otrzymują 800+. Nikt inny nie może z nich skorzystać. Opcja jest bardzo fajna, bo jest to instrument bezpieczny, podobnie jak w przypadku produktów bankowych nie ma żadnych wahań cen.
W ustalonym czasie odzyskasz tyle, ile zainwestowałaś plus odsetki. W przypadku rodzinnych obligacji mamy limit i można zainwestować w nie maksymalnie tyle, ile do tej pory otrzymałam 800+
Kluczowa cecha – oprocentowanie jest indeksowane inflacją. Jeśli inflacja rośnie, to i Twoje oprocentowanie będzie rosło. W pierwszym roku mamy oprocentowanie stałe – ok. 5%, a od drugiego roku oprocentowanie wynosi tyle co inflacja za ostatni rok + marża ok. 2pp
Inwestowanie 800+ w rodzinne obligacje skarbowe – plusy i minusy
Plusy:
- Bezpieczne – emitowane przez Skarb Państwa
- Atrakcyjne oprocentowanie uzależnione od inflacji
- Prosty mechanizm
- Kapitalizacja odsetek, dzięki któremu działa mechanizm procentu składanego
- pomimo długiego terminu inwestycji, można przerwać inwestyję w każdej chwili za niewielką opłatą.
- wcześniejsze przerwanie inwestycji nie oznacza utraty zgromadzonych odsetek, jak ma to miejsce w przypadku lokat
Minusy:
- Potencjalny zysk ograniczony do poziomu inflacji + marża
- Limit- nie możesz zainwestować więcej, niż otrzymałaś 800+
- Każda zakupiona pula ma swój termin zapadalności
- Dostępnie jedynie w PKO BP
Moja ocena – 8,5/10 – dosyć proste i intuicyjne rozwiązanie dla większości z nas.
Dlaczego obligacjom dałam wyższą ocenę niż ETFom? PRzecież to ETFy dają szansę na wyższy zwrot. A w długim terminie warto wykorzystywać potencjał rynków. Już tłumaczę.
Z doświadczenia wiem, że przeciętny rodzic, który nie ma nic wspólnego z finansami, szuka prostego rozwiązania. ETFy, choć dosyć proste w swojej konstrukcji, to nadal są jednak bardziej skomplikowane niż obligacje. Jeśli ktoś chce inwestować w ETFy to powinien zdobyć na początku trochę wiedzy na temat giełdy i inwestowania.
Dodatkowo chcąc wykorzystać w pełni potencjał rynku, należałoby inwestować w ETFy zagraniczne. To jest jednak dla wielu rodziców już wyższy poziom skomplikowania. Dochodzi ryzyko, przewalutowania.
Poza tym rozmawiamy tu o inwestowania pieniędzy, które w przyszłości mają zapewnić dzieciom lepszy start w dorosłość. Inwestując pieniądze dziecka, większość rodziców będzie miała mniejszą tolerancję na ryzyko.
W obligacje inwestujemy w polskiej walucie, zwrot jest w polskiej walucie, zawirowania rynkowe nie powodują żadnych wahań wyceny inwestycji, a sama konstrukcja jest prosta i możliwa do zrozumienia przez zapracowanego rodzica.
Jeśli masz inne zdanie – podziel się w komentarzu.
Dlatego uważam, że jeśli ktoś zastanawia się „jak inwestować 800+”, to opcją domyślną na start mogą być rodzinne obligacje skarbowe.
Ty sposobem przechodzimy do tego co ja robię z 800+ moich dzieci. Sama mam dwójkę dzieci i od 2021 roku inwestuję 800+. Jakie opcje wybieram?
Początkowo inwestowałam wyłącznie w rodzinne obligacje skarbowe. Zależało mi na bezpiecznym instrumencie. Od ok. dwóch lat inwestuję również w ETFy. Jednego miesiąca kupuję obligacje, a kolejnego ETFy i tak na zmianę cały czas. I Ty również nie musisz ograniczać się do jednego rozwiązania!
Jeśli zastanawiasz się, jak inwestować 800+, moim zdaniem najlepszym wyborem dla większości rodziców są Rodzinne Obligacje Skarbowe. Osoby akceptujące większe ryzyko mogą rozważyć również inwestowanie w ETF-y. Najważniejsze jednak, aby nie zostawiać pieniędzy przez wiele lat na nieoprocentowanym koncie.
O rodzinnych obligacjach skarbowych nagrałam film, możesz go obejrzeć tutaj.
Nie masz z czego odkładać ani inwestować?
Zobacz jak łatwo dorobić kilkaset złotych do budżetu – to mogą być Twoje pierwsze środki na inwestycje.