Przejdź do treści
Strona główna » Blog » Za 800+ kupuję ETFy – dlaczego?

Za 800+ kupuję ETFy – dlaczego?

345 600 zł – tyle pieniędzy otrzymam łącznie w ramach 800 + na dwójkę moich synów. I te pieniądze od początku odkładam i inwestuję. Inwestuję – to słowo klucz. Dlaczego?

Moje dzieci osiągną pełnoletność za kilkanascie lat. Tak długi okres oznacza, że mam duży potencjał do zebrania pokaźnej kwoty. Tak długi okres oznacza też, że czeka mnie kilkanaście lat inflacji, która każdego dnia będzie podgryzała moje oszczędności. Inwestowanie jest więc nieodłącznym elementem, jeśli chcę uchroni te środki przed utratą wartości.

Jak więc inwestuję?

Za część 800+ kupuję rodzinne obligacje skarbowe – to ta bezpieczna część portfela. W tak długim horyzoncie inwestycyjnym, w teorii można zaakceptować wyższe ryzyko. Ale…to pieniądze, które mają moim dzieciom ułatwić start w dorosłość. Mój niezbyt wysoki poziom tolerancji na ryzyko nie pozwala mi wrzucić wszystkiego w akcje. Dlatego większość przyszłego funduszu moich dzieci jest ulokowana w obligacjach. O tym, dlaczego akurat obligacje, przeczytasz tutaj.

Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że ciężko będzie samymi obligacjami uchronić oszczędności przed realną utratą wartości. Dlatego warto jednak inwestować choć część gromadzonych środków bardziej ryzykownie. Jestem pracującą mamą, nie mam czasu, żeby regularnie analizować sprawozdania finansowe czy wykresy giełdowe, pomimo tego, że finanse to moja pasja i z nimi związana jest moja praca. Dlatego zamiast inwestowania aktywnego (czyli wybierania pojedynczych akcji), wybieram to pasywne. A jest ono możliwe dzięki ETFom.

co to jest ETF?

Czym jest w ogóle ETF (Exchange Traded Fund)? To specjalny rodzaj funduszu inwestycyjnego, który jest notowany na giełdzie. Zadaniem funduszu jest wierne odwzorowanie wybranego indeksu giełdowego np. S&P 500 czyli 500 największych amerykańskich firm czy MSCI ACWI czyli firm z całego świata. To tylko przykłady, bo dzięki ETF-om możesz inwestować praktycznie w cokolwiek sobie wymyślisz (kruszce, konkretny region świata, konkretną branżę itp.).

Dzięki ETFom inwestuję więc w akcje firm z całego świata. Oznacza to, że wystawiam swoje oszczędności na pewne ryzyko. Cena akcji może spadać. Jednocześnie potencjał wzrostu wartości jest dużo wyższy niż w przypadku obligacji skarbowych. A to tylko jedna z zalet ETFów.

Druga zaleta to bardzo niskie opłaty za zarządzanie, które w tradycyjnych funduszach inwestycyjnych wynoszą nawet ok. 2%. Opłata za zostaje pobierana niezależnie od tego, czy zarządzający funduszem wygeneruje zysk czy stratę. W przypadku ETFów ta opłata wynosić może ok. 0,2%. To bardzo ważne, bo opłata zjada część Twoich zysków. Dlatego skupiam się na inwestowaniu w instrumenty z możliwie niską opłatą za zarządzanie.

Trzecia kluczowa sprawa to możliwość szerokiej dywersyfikacji. Dzięki ETFom mogę inwestować nawet w kilka tysięcy spółek na raz. Niektóre firmy z mojego portfela będą sobie radzić lepiej, inne gorzej. Te z lepszymi wynikami będą podciągać łączny wynik całego funduszu. A jeśli jakaś firma po drodze zbankrutuje i wypadnie z mojego indeksu największych firm świata, to zastąpi ją inna. Inwestuję nie w konkretne brandy, a w największe firmy świata. Zawartość tego indeksu będzie się zmieniać. Dywersyfikacja zmniejsza ryzyko moich inwestycji.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz – inwestowanie w ETFy jest możliwe nawet przy kwotach rzędu 100 zł. Nie musisz dysponować majątkiem, żeby brać udział we wzroście wycen firm z całego świata. Nowe jednostki funduszu możesz kupować w dowolnym momencie, w dowolnym momencie możesz też wypłacić środki.

Elastyczność – to ta kluczowa wg mnie cecha przy inwestowaniu.

Powyższy wpis nie stanowi porady inwestycyjnej. Inwestowanie wiąże się z ryzykiem, inwestuj odpowiedzialnie.

Chcesz w końcu zrozumieć ETFy i zacząć inwestować? Sprawdź mój ebook tutaj.

nie masz z czego oszczędzać?

Koniecznie sprawdź promocje bankowe, dzięki którym możesz zgarnąć kilkaset złotych na swoje pierwsze inwestycje.

Kliknij i sprawdź fajną promocję w Revolut – 150 zł nagrody, które wpada nawet w ciągu kilku godzin. Bardzo proste warunki do spełnienia.

800 zł od Santander Banku!

Alior – 1000 zł do zgarnięcia