Aktywne inwestowanie jest super, jeśli jesteś w stanie to wszystko ogarnąć i na bazie wielu zmiennych generować zysk. Ale większość ludzi zwyczajnie się do tego nie nadaje. I właśnie dlatego w ostatnich latach taką popularność zyskuje pasywne podejście do inwestowania. A wraz z nim ETFy, dzięki którym możesz sobie kupić po kawałeczku kilku tysięcy firm z całego świata.
Koniecznie zajrzyj do sekcji AKTUALNE PROMOCJE BANKOWE i zobacz jak łatwo zdobyć pierwsze kilkaset złotych na inwestycje
Co to jest ETF i jak działa?
ETF czyli Exchange Traded Fund to specjalny rodzaj funduszu inwestycyjnego notowany na giełdzie. Zadaniem większości popularnych, pasywnych ETF-ów jest możliwie wierne odwzorowanie konkretnego indeksu giełdowego (opisuję tu najpopularniejsze ETFy akcyjne, ale w skład ETFów mogą też wchodzić inne aktywa), np.największych firm na świecie czy największych firm z określonego regionu.
Fundusz może inwestować w określoną branżę, np. motoryzacyjną czy technologiczną lub w spółki pochodzące z krajów o określonym poziomie rozwoju gospodarczego. ETF, podobnie jak tradycyjny fundusz inwestycyjny, inwestuje w cały koszyk akcji, obligacji lub akcji i obligacji jednocześnie. Do wyboru mamy bardzo dużo różnych koszyków, które różnią się zawartością. Inwestując w ETF możesz jednocześnie zainwestować w kilkaset czy kilka tysięcy firm z całego świata!
Inwestowanie w ETF-y akcyjne to wciąż inwestowanie na giełdzie, dlatego warto podchodzić do niego długoterminowo. Po co w ogóle podejmować to ryzyko? Żeby dać sobie szansę na wyższy zysk niż w przypadku bezpieczniejszych instrumentów, takich jak obligacje skarbowe. Nie ma jednak gwarancji, że taki zysk osiągniesz, a w krótkim terminie wyceny akcji mogą mocno się zmieniać.
Jeśli więc wiesz, że pieniądze będą Ci potrzebne za rok czy dwa, może się okazać, że lepiej pozostać przy bezpieczniejszych instrumentach. Im dłuższy masz horyzont, tym więcej czasu dajesz swojej inwestycji na przetrwanie okresowych spadków i skorzystanie z potencjału wzrostu rynku. Dlatego w przypadku ETF-ów akcyjnych warto myśleć raczej o wielu latach inwestowania niż o szybkim zysku. To właśnie wtedy dajesz swoim inwestycjom szansę na atrakcyjną stopę zwrotu, a jednocześnie ograniczasz ryzyko, że będziesz musieć sprzedać je ze stratą akurat w czasie giełdowych spadków.
Dlaczego warto inwestować w ETF-y?
Kupując ETF na konkretny indeks dostajesz więc ekspozycję na wybrany przez siebie rynek. Czyli Twoje inwestycje będą odwzorowywały taki wynik, jaki uzyska wybrany przez Ciebie indeks. A tym indeksem może być np.:
WIG20 – 20 firm o największej kapitalizacji na polskiej giełdzie.
S&P500 – 500 dużych amerykańskich firm
MSCI ACWI – kilka tysięcy największych firm z całego świata.
To tylko przykładowe rodzaje ETFów, ale ta forma inwestowania ma w zasadzie nieograniczone możliwości. Możesz wybrać dowolny koszyk, a nawet kilka z nich. Do najpopularniejszych ETFów należą te inwestujące w konkretny koszyk akcji i to na nich najbardziej się skupię.
W praktyce inwestowanie w ETFy oznacza to, że zamiast zastanawiać się, czy kupić akcje Apple, Microsoftu czy Amazona, za pomocą jednego ETF-u możesz zainwestować jednocześnie w setki, a nawet tysiące firm.
Dywersyfikacja – dlaczego ETF ogranicza ryzyko pojedynczych spółek?
Jeśli zdecydujesz się na zakup ETF, który inwestuje w indeks S&P 500 (500 firm notowanych na amerykańskiej giełdzie o największej kapitalizacji, czyli największe firmy z amerykańskiej giełdy), to znaczy, że Twój wynik inwestycyjny będzie możliwie wiernie odwzorowywał wynik właśnie tego indeksu. Wzrost wyceny indeksu oznacza z kolei wzrost wycenyTwojego portfela.
Jeśli indeks spadnie, to Ty także odnotujesz spadek wartości inwestycji. Zmiany w strukturze Twoich inwestycji dokonują się automatycznie. Nie musisz samodzielnie podejmować żadnych kroków. Nikt też nie podejmuje konkretnych decyzji, które spółki dokupić, a które sprzedać. Fundusz inwestuje w to, co znajduje się w danym indeksie i w takich proporcjach, aby możliwie wiernie taki indeks odwzorować.
Dywersyfikacja nie oznacza braku ryzyka. Jeśli kupujesz ETF akcyjny, nadal inwestujesz na rynku akcji, a jego wartość może mocno się zmieniać. Dzięki dywersyfikacji ograniczasz jednak ryzyko związane z inwestowaniem w pojedyncze firmy, bo problemy jednej spółki mają znacznie mniejszy wpływ na cały Twój portfel.
Udział konkretnych firm w funduszu zależy od ich wagi w indeksie. Im większa spółka i im większy ma udział w indeksie, tym większą część portfela ETF-u stanowi.
ETF a aktywne inwestowanie – czym się różnią?
Już wiesz, że popularne ETFy akcyjne podążają za konkretnymi indeksami. Na pierwszy rzut oka możesz pomyśleć, że to bez sensu. Chyba lepiej świadomie podejmować decyzje w co inwestować zamiast ślepo podążać za tym, co w tym indeksie jest.
Okazuje się jednak, że takie pasywne podejście wcale nie musi oznaczać gorszych wyników. Wręcz przeciwnie, w długim terminie większość aktywnie zarządzanych funduszy, w których to profesjonaliści wybierają konkretne spółki, osiąga wyniki gorsze od indeksów, z którymi się porównuje. Skoro duże fundusze aktywnie zarządzane nie są w stanie pobić wyniku szerokiego ETF, to czy Tobie się uda?
Poniżej widzisz wykres, który przedstawia porównanie aktywnie zarządzanych funduszy inwestycyjnych – czyli taki, gdzie profesjonaliści podejmują aktywne decyzje odnośnie tego, w co zainwestować pieniądze oraz indeks SP500 – czyli ten indeks, który “ślepo” podąża po prostu za wynikiem 500 największych firm.
W co można inwestować za pomocą ETF-ów?
W opisie działania ETFów skupiłam się na tym, że ETF może odwzorowywać konkretny indeks giełdowy. Ale musisz wiedzieć, że dzięki ETFom możesz inwestować w cokolwiek sobie wymyślisz. Najpierw zastanów się w co konkretnie chcesz inwestować. Czy interesuje Cię ETF na indeks na cały świat, a może na Polskę, Stany Zjednoczone czy jakiś inny kraj. Wybór jest praktycznie nieograniczony.
ETFy mogą inwestować w różne obszary rynku, np. w:
- akcje z całego świata
- akcje z rynków wschodzących lub rozwiniętych
- akcje z konkretnego kraju (np. Japonia, Polska, Niemcy) lub regionu (np. Europa)
- akcje z konkretnej branży (AI, motoryzacja, produkcja)
- obligacje z konkretnego kraju
- kruszce lub surowce, np. złoto, ropę naftową – ekspozycję na nie można uzyskać również przez pokrewne produkty takie jak ETC/ETP, które potocznie bywają wrzucane do jednego worka z ETF-ami.
Osoba początkująca może się w tym pogubić, dlatego naturalnym wyborem osób, które zaczynają przygodę z ETFami są często ETFy na globalny indeks. Początkujący często interesują się szerokimi ETF-ami obejmującymi rynki globalne, rynki rozwinięte albo rynek amerykański. To trzy różne rozwiązania: ETF na S&P 500 daje ekspozycję przede wszystkim na duże spółki z USA, a ETF na globalny indeks może obejmować spółki z wielu krajów.Czyli takie, które inwestują albo w największe firmy świata albo w najbardziej rozwinięte firmy z całego świata albo na rynek amerykański.
ETFy na globalny indeks są jednak popularne nie tylko wśród początkujących inwestorów. Wybierają je również Ci, którzy inwestują od dawna, ale zwyczajnie nie chcą poświęcać zbyt wiele czasu na inwestowania a jednocześnie chcą mieć zdywersyfikowany portfel, czyli ryzyko rozłożone na bardzo dużą liczbę firm.
Popularne ETF-y – przykłady
Poniżej lista bardzo popularnych ETFów na szerokie indeksy. Nie musisz wybierać konkretnie tych, ale zdecydowanie warto akurat na te zwrócić uwagę. Poniżej znajdziesz przykłady popularnych ETFów na szerokie indeksy. Nie oznacza to, że musisz wybierać akurat któryś z nich, potraktuj je jako przykłady pokazujące, jak różne rynki możesz odwzorowywać za pomocą ETF-ów.
iShares MSCI ACWI UCITS ETF USD (Acc) – inwestuje w duże i średnie spółki z całego świata, zarówno z rynków rozwiniętych, jak i wschodzących
iShares Core MSCI World UCITS ETF USD (Acc) – inwestuje w duże i średnie spółki z krajów rozwiniętych, m.in. USA, Japonii, Wielkiej Brytanii czy państw Europy
Vanguard FTSE All-World UCITS ETF USD (Acc) – szeroki ETF obejmujący kilka tysięcy spółek z całego świata, zarówno z rynków rozwiniętych, jak i wschodzących
iShares Core S&P 500 UCITS ETF USD (Acc) – inwestuje w około 500 dużych amerykańskich spółek wchodzących w skład indeksu S&P 500
iShares Core MSCI Emerging Markets IMI UCITS ETF USD (Acc) – inwestuje w spółki z rynków wschodzących, m.in. Chin, Indii, Tajwanu czy Brazylii
i coś na polską giełdę:
Beta ETF WIG20TR – inwestuje w największe i najbardziej płynne spółki notowane na GPW, odwzorowując indeks WIG20TR, czyli WIG20 uwzględniający również dochody z dywidend
BETA ETF mWIG40TR – odwzorowuje indeks mWIG40TR, czyli 40 średnich spółek notowanych na GPW. „TR” oznacza Total Return, więc indeks uwzględnia również dochody z dywidend
Nazwy mogą wydać się skomplikowane, ale spokojnie w dalszej części wpisu wyjaśnię co konkretnie oznaczają dane człony nazwy. Najpierw wyjaśnię jeszcze jedną istotną różnicę między ETFami, a jest nią sposób wypłaty dywidendy.
czym jest dywidenda i jakie ma znaczenie przy etf-ach?
Dywidenda to część zysku, jaki wypracowują spółki i który potem jest wypłacany inwestorom. W związku z tym, że jednorazowo inwestujemy w indeks zawierający kilkaset, a nawet kilka tysięcy spółek, to w naszym portfelu znajdą się firmy, które taką dywidendę wypłacają. A Tobie przysługuje prawo do części wypracowanego zysku.
Wielu początkujących inwestorów uznaje dywidendę jako taki dodatkowy zysk, bo nie dość, że można zarobić na wzroście ceny akcji, to jeszcze firma regularnie wypłaca część zysku. W praktyce nie jest to jednak dodatkowy zysk. W dniu odcięcia dywidendy kurs akcji jest korygowany o jej wartość. Jeśli więc akcja kosztuje 100 zł, a spółka wypłaca 5 zł dywidendy na akcję, to kurs zostaje skorygowany o wartość dywidendy
Z jednej strony dostajesz więc 5 zł w gotówce, ale z drugiej wartość posiadanych akcji spada o podobną kwotę. Sama wypłata dywidendy nie zwiększa więc wartości Twojego portfela, zmienia jedynie formę części Twojego majątku z akcji na gotówkę.
To czy wolisz inwestować w spółki dywidendowe czy nie, zależy od indywidualnej strategii. Piszę jednak o tym w kontekście ETFów, bo ETFy dzielimy na takie które wypłacają dywidendę (dystrybuujące) oraz takie, które ją reinwestują (akumulujące). ETF-y dystrybuujące wypłacają otrzymane dywidendy inwestorom, czyli pieniądze trafiają więc na Twój rachunek. Z kolei ETF-y akumulujące nie wypłacają Ci dywidend, tylko automatycznie reinwestują je wewnątrz funduszu.
Dzięki temu środki dalej pracują, a reinwestowane dywidendy wpływają na wartość aktywów funduszu. Nie musisz więc samodzielnie zajmować się ich ponownym inwestowaniem.
Koniecznie zajrzyj do sekcji AKTUALNE PROMOCJE BANKOWE i zobacz jak łatwo zdobyć pierwsze kilkaset złotych na inwestycje
ETF akumulujący czy dystrybuujący – ACC czy DIST?
Jeśli nastawiasz się na długoterminowe inwestowanie i maksymalizację kapitału, ETF-y akumulujące mogą dobrze się sprawdzić. Skoro otrzymywane przez fundusz dywidendy są na bieżąco reinwestowane, to dalej pracują na Twój przyszły wynik.
Można to porównać do detalicznych obligacji skarbowych. Niektóre z nich regularnie wypłacają zarobione odsetki, a inne je kapitalizują, czyli dopisują do kapitału. W kolejnym okresie odsetki naliczane są już od większej kwoty. Podobnie działa ETF akumulujący, bo zamiast wypłacać dywidendy na Twój rachunek, reinwestuje je wewnątrz funduszu, a to korzystne wpływa na Twój wynik.
Jak poznać, który ETF dywidendy wypłaca, a który reinwestuje? Przeważnie po nazwie – w nazwach wielu ETFów znajdziesz oznaczenie DIST lub Distributing dla funduszy wypłacających dywidendy oraz ACC lub Accumulating dla tych, które je reinwestują. Jeśli takiego oznaczenia nie ma w nazwie, politykę dywidendową sprawdzisz w dokumentacji funduszu.
Jest jeszcze jeden powód, dla którego warto w pierwszej kolejności zainteresować się ETF-ami, które nie wypłacają dywidend, ale automatycznie je reinwestują. Szczególnie jeśli jesteś inwestorem, który nie chce poświęcać zbyt wiele czasu na sprawy związane z inwestowaniem.
Dywidenda wypłacona przez ETF jest dla inwestora dochodem, od którego trzeba rozliczyć podatek. W przypadku zagranicznych ETF-ów rozliczenie może być bardziej skomplikowane, bo w grę może wchodzić również podatek pobrany za granicą.
A początkujący inwestor często skupia się na tym, żeby inwestowanie było możliwie proste, nie zabierało dużo wolnego czasu i nie dokładało kolejnych rzeczy do pilnowania.
ETF a podatki – kiedy trzeba zapłacić 19%?
To, że ETF akumulujący nie wypłaca Ci dywidendy, nie oznacza, że inwestycja jest całkowicie wolna od podatku. Od wypracowanego zysku trzeba zapłacić podatek i wynosi on 19%. Na szczęście podatek giełdowy płaci się dopiero po zrealizowaniu zysku czyli wtedy, gdy sprzedasz jednostki funduszu (całość lub część) z zyskiem. Podatek giełdowy nie pobiera się automatycznie sam jak w przypadku obligacji, ale jego rozliczenie jest bardzo łatwe. Jeśli inwestujesz w ETF akumulujący i przez 5 lat tylko regularnie dokupujesz jego jednostki, bez ich sprzedaży, co do zasady nie rozliczasz w tym czasie podatku od zysku ze sprzedaży ETFu.
Podatek od zysku będziesz musiał rozliczyć do końca kwietnia następnego roku, tak jak rozliczasz podatek dochodowy. Biuro maklerskie wystawi Ci PIT 8C, a dane z niego będą już automatycznie podstawione w systemie – dotyczy to polskich brokerów. Nie jest to skomplikowana operacja, bo polskie biuro maklerskie wysyła PIT nie tylko do Ciebie, ale również do urzędu skarbowego. Oznacza to, że po zalogowaniu do systemu e-pit, dane o Twoich zyskach/stratach będą już podstawione, ale warto sprawdzić poprawność przed wysyłką.
Jak czytać nazwę ETF-u?
Wróćmy teraz do rozszyfrowania nazwy, wiesz już co oznacza DIST i ACC – ale co z pozostałymi literami? Rozbierzmy to na przykładzie jednego z najpopularniejszych ETFów.
iShares MSCI ACWI UCITS ETF USD (ACC)
Pierwszy człon nazwy (iShares) to firma zarządzająca funduszem, czyli emitent. W tym przypadku mamy akurat iShares i jest to marka należąca do funduszu inwestycyjnego BlackRock. To największy dostawca ETFów na świecie.
Z drugiego członu (MSCI ACWI) dowiadujemy się, jaki jest instrument bazowy ETFa, czyli jaki indeks dany ETF naśladuje. W naszym przykładzie mamy akurat MSCI ACWI, a jest to skrót od Morgan Stanley Capital International (to firma odpowiedzialna za stworzenie tego indeksu giełdowego) ACWI oznacza zaś All Country World Index czyli światowy indeks wszystkich krajów. W skład tego indeksu wchodzą firmy z krajów rozwiniętych oraz wschodzących.
Kolejny element nazwy (UCITS ETF) dostarcza nam informacji, o tym że dany ETF spełnia zasady przejrzystości, bezpieczeństwa i dywersyfikacji UniiEuropejskiej. UCITS to dyrektywa unijna regulująca fundusze inwestycyjne, a rozwinięcie skrótu to Undertakings for Collective Investment in Transferable Securities.
Symbol USD w dalszej części nazwy to oczywiście nazwa waluty, w której ETF jest rozliczany, w tym przypadku to dolar amerykański. Co ważne – waluta w nazwie ETF nie oznacza, że inwestujesz tylko w tej walucie. Jeśli ETF inwestuje w firmy z całego świata, to kupuje akcje spółek działających w różnych krajach i walutach. Dlatego ETF oznaczony jako USD może zawierać np. spółki amerykańskie, japońskie czy europejskie.USD w nazwie mówi przede wszystkim o walucie samego funduszu, a nie o tym, że cała Twoja inwestycja zależy wyłącznie od kursu dolara.
Ostatni element (ACC) oznacza sposób rozliczania dywidend. Acc to skrót od angielskiego słowa accumulating. Jak już wiesz z poprzednich rozdziałów, oznacza to, że mamy do czynienia z funduszem, który akumuluje dywidendy i je reinwestuje.
Z nazwy każdego ETFu dowiesz się następujących informacji:
- kto jest emitentem
- za jakim indeksem podąża fundusz
- czy fundusz spełnia wymogi prawne
- jaka jest waluta rozliczeniowa
- czy dywidendy są wypłacane czy reinwestowane
Gdzie kupić ETF-y?
ETF to fundusz notowany na giełdzie, więc do jego zakupu potrzebujesz rachunku maklerskiego. Taki rachunek założysz w biurze maklerskim, np. BM mBanku, DM BOŚ, Erste czy XTB. Zanim założysz taki rachunek, to warto najpierw zdecydować, w jaki ETF chcesz zainwestować. Czy interesuje Cię ekspozycja na rynek światowy, Polskę czy może jakiś inny rynek. Po wybraniu konkretnego ETF, sprawdzić w którym biurze maklerskim go kupisz, bo oferty biur moga się różnić.
Ile pieniędzy potrzeba, żeby zacząć inwestować w ETF-y?
Zainwestowanie w kilkaset czy kilka tysięcy firm brzmi jak coś, na co potrzebujesz ogromnego kapitału. Ale w przypadku ETFów jest zupełnie inaczej. Inwestując w ETF kupujesz jednostki funduszu. Te jednostki nie kosztują tyle co łączna wartość akcji wszystkich firm. Kosztują często kilkaset złotych. Ale w niektórych biurach maklerskich możesz zakupić ułamkowe części takich funduszy, dlatego istnieje możliwość zainwestowania nawet kilkudziesięciu złotych.
Ile kosztuje ETF? Co oznacza TER?
ETFy mają opłatę za zarządzanie, ale nie płacisz jej osobnym przelewem. Jest ona na bieżąco uwzględniana w wartości funduszu. Do porównywania kosztów ETFów możesz wykorzystać wskaźnik TER (Total Expense Ratio), który pokazuje roczne koszty funduszu jako procent wartości inwestycji. Jeśli TER wynosi 0,2%, oznacza to koszt około 2 zł rocznie na każde zainwestowane 1000 zł.
W przypadku popularnych ETF-ów na szerokie indeksy TER często wynosi około 0,1-0,3%, dlatego koszty mogą być znacznie niższe niż w tradycyjnych, aktywnie zarządzanych funduszach inwestycyjnych. Pamiętaj jednak, że TER nie obejmuje kosztów Twojego rachunku maklerskiego, np. prowizji za zakup ETF-u czy kosztu przewalutowania.
Jeśli dopiero zaczynasz, nie musisz od razu znać wszystkich dostępnych ETF-ów ani analizować setek funduszy. Zacznij od kilku podstawowych decyzji. I to właśnie dlatego ETFy cieszą się coraz większą popularności, bo:
Po pierwsze dają Ci szansę na udział w zyskach firm z całego świata. Jeśli zainwestujesz w ETF odwzorowujący indeks MSCI ACWI, to korzystasz na tym na tym, że firmy z całego świata rozwijają się i generują zyski.
Po drugie dają Ci dywersyfikację, czyli rozłożenie ryzyka na wiele firm. Inwestując w szerokie indeksy nie musisz zastanawiać się w którą firmę zainwestować. W ramach jednej inwestycji kupujesz kilkaset czy kilka tysięcy firm na raz. Nie oznacza to, że ryzyka nie ma, ale dzielisz je na dużą liczbę firm. Jedna spółka będzie spadać, a inne będą podciągać średni wynik.
Po trzecie niski próg wejścia. W te kilka tysięcy firm możesz zainwestować jednorazowo np. 100 czy 200 zł. Kupujesz jednostki funduszu, w którego skład wchodzą te firmy.
Po czwarte nie musisz się za bardzo wysilać. Nie analizujesz wyników poszczególnych firm, wybierasz ETF odwzorowujący konkretny indeks i to w niego inwestujesz.
Po piąte automatyczna selekcja firm. Inwestując np. w indeks SP500 nie inwestujesz w konkretne nazwy, tylko w te 500 największych firm. Jeśli za jakiś czas Tesla czy Apple przestanie spełniać kryteria indeksu i zostanie z niego usunięta, to ETF odpowiednio dostosuje portfel. Ty nie musisz nic robić. Ich miejsce zajmą inne firmy.
Po szóste płynność – ETFy są notowane na giełdzie, swoje jednostki możesz kupować i sprzedawać je na giełdzie w czasie sesji lub sprawdzić ich wycenę. Choć przy pasywnym inwestowaniu nie zachęcam do tego, żeby co chwile sprawdzać wyniki.
Po siódme niskie koszty. W ETFach jest zaszyta opłata, w przypadku najpopularniejszych indeksów wynosi ona ok. 0,2%. Za to w funduszach aktywnie zarządzanych ta opłata wynosi często ok. 2%. Niezależnie od tego, czy fundusz generuje zysk czy stratę.
Podsumowując ETF to fundusz, dzięki któremu mogę jednym zakupem zainwestować np. w setki lub tysiące spółek. Nie muszę wybierać ich samodzielnie, mam dywersyfikację, niskie koszty i mogę zacząć od niewielkiej kwoty. W zamian akceptuję wahania rynku i inwestuję długoterminowo.
FAQ czyli najczęstsze pytania o ETF-y
Po co inwestować w ETF-y zamiast w obligacje skarbowe?
Nie musisz wybierać: ETF-y albo obligacje. Oba instrumenty mogą pełnić zupełnie inną funkcję w Twoim portfelu.
Obligacje skarbowe są rozwiązaniem bezpieczniejszym i bardziej przewidywalnym. ETF-y akcyjne oznaczają większe ryzyko i większe wahania wartości, ale w zamian dają szansę na osiągnięcie wyższej stopy zwrotu w długim terminie.
Dlatego pieniądze, które mogą być Ci potrzebne za rok czy dwa, niekoniecznie warto inwestować w ETF-y akcyjne. Jeśli jednak inwestujesz z myślą o wielu latach, możesz zaakceptować większe wahania w zamian za potencjalnie wyższy zysk.
Ile kosztuje inwestowanie w ETF-y?
ETF-y należą do stosunkowo tanich instrumentów inwestycyjnych. W przypadku popularnych ETF-ów na szerokie indeksy roczne koszty zarządzania mogą wynosić około 0,1-0,3% wartości inwestycji.
Do tego mogą dojść koszty biura maklerskiego, np. prowizja za zakup lub sprzedaż ETF-u oraz ewentualny koszt przewalutowania. Dlatego przed wyborem rachunku maklerskiego warto sprawdzić jego tabelę opłat.
Ile pieniędzy muszę mieć, żeby zacząć?
Nie potrzebujesz tysięcy złotych. Jedna jednostka ETF-u może kosztować kilkaset złotych, ale część biur maklerskich pozwala kupować również jednostki ułamkowe. Dzięki temu w niektórych przypadkach możesz zacząć inwestowanie już od kilkudziesięciu czy 100-200 zł.
Czy zysk z ETF-u jest gwarantowany?
Nie. ETF akcyjny inwestuje na rynku akcji, więc jego wartość może zarówno rosnąć, jak i spadać.
Nawet bardzo szeroka dywersyfikacja nie daje gwarancji zysku. Ogranicza przede wszystkim ryzyko związane z pojedynczymi firmami, ale nie chroni przed spadkami całego rynku. Dlatego w ETF-y akcyjne warto inwestować pieniądze, których nie będziesz potrzebować w najbliższym czasie.
Ile realnie mogę zarobić na ETF-ach?
Nie da się z góry powiedzieć, ile zarobisz. Wynik zależy m.in. od tego, w jaki rynek inwestujesz, kiedy kupujesz i sprzedajesz oraz jak długo trzymasz inwestycję.
Historyczne wyniki szerokich indeksów mogą być pomocne w pokazaniu, jak zachowywał się rynek w przeszłości, ale nie są obietnicą przyszłych zysków. W jednym roku możesz zobaczyć bardzo wysoki zysk, w innym sporą stratę. Dlatego przy ETF-ach akcyjnych dużo ważniejszy od wyniku pojedynczego roku jest długi horyzont inwestowania.
Czy na ETF-ie mogę stracić pieniądze?
Tak. Jeśli wartość indeksu spada, spada również wartość ETF-u, który go odwzorowuje. Możesz więc przez pewien czas widzieć na rachunku wynik na minusie.
Kupując szeroki ETF inwestujący w setki lub tysiące spółek ograniczasz ryzyko związane z problemami pojedynczej firmy. Nadal jednak ponosisz ryzyko całego rynku akcji.
Jak wybrać ETF?
Na początku sprawdź przede wszystkim:
- jaki indeks ETF odwzorowuje i w co tak naprawdę inwestujesz,
- jak szeroko jest zdywersyfikowany,
- jakie ma koszty – jakie ma koszty – zwróć uwagę przede wszystkim na TER, czyli wskaźnik pokazujący roczne koszty funduszu
- czy wypłaca dywidendy (DIST), czy je reinwestuje (ACC),
- czy jest dostępny w Twoim biurze maklerskim.
Nie musisz szukać najbardziej skomplikowanego ETF-u. Dla początkującej osoby punktem wyjścia może być szeroki ETF dający ekspozycję na setki lub tysiące spółek z wielu krajów.
Gdzie kupić ETF?
ETF-y kupujesz za pośrednictwem rachunku maklerskiego. Możesz go otworzyć w domu maklerskim należącym do banku albo u niezależnego brokera.
Nie każde biuro maklerskie oferuje wszystkie ETF-y, dlatego najpierw warto ustalić, w co chcesz inwestować, a następnie sprawdzić, gdzie dany ETF jest dostępny i jakie koszty wiążą się z jego zakupem.
Czy mogę wypłacić pieniądze z ETF-u w dowolnym momencie?
Tak. Inwestowanie w ETF nie oznacza, że zamrażasz pieniądze na 10 czy 20 lat. ETF-y są notowane na giełdzie, dlatego swoje jednostki możesz sprzedać podczas sesji giełdowej.
Pamiętaj jednak, że możliwość sprzedaży nie oznacza gwarancji odzyskania całej wpłaconej kwoty. Jeśli akurat trafisz na okres spadków, wartość Twojego ETF-u może być niższa niż w momencie zakupu. To jeden z powodów, dla których w ETF-y akcyjne warto inwestować długoterminowo.
Czy muszę codziennie śledzić ETF-y i sytuację na giełdzie?
Nie. I właśnie to jest jedna z największych zalet pasywnego inwestowania. Jeśli wybierasz szeroki ETF odwzorowujący konkretny indeks, nie musisz analizować wyników każdej znajdującej się w nim spółki ani zastanawiać się, którą sprzedać, a którą dokupić. Skład indeksu zmienia się zgodnie z określonymi zasadami, a ETF dostosowuje do niego swój portfel.
Nie oznacza to oczywiście, że możesz zupełnie zapomnieć o swoich inwestycjach. Warto od czasu do czasu sprawdzić swój portfel i przede wszystkim upewnić się, czy nadal odpowiada Twoim celom i akceptowanemu poziomowi ryzyka.
Lepiej zainwestować większą kwotę od razu czy wpłacać pieniądze co miesiąc?
Oba rozwiązania są możliwe. Jeśli masz już większą kwotę przeznaczoną na długoterminowe inwestowanie, możesz zainwestować ją jednorazowo. Możesz również inwestować stopniowo, np. dokupując ETF-y co miesiąc za kilkaset złotych.
Regularne inwestowanie jest szczególnie wygodne, jeśli dopiero budujesz kapitał i przeznaczasz na inwestycje część każdej wypłaty. Nie musisz wtedy zastanawiać się co miesiąc, czy właśnie teraz jest „idealny moment” na wejście na giełdę.
Co się stanie z moimi pieniędzmi, jeśli firma zarządzająca ETF-em upadnie?
To, że ETF-em zarządza np. duża firma inwestycyjna, nie oznacza, że kupując ETF po prostu przekazujesz jej swoje pieniądze i tracisz je w przypadku jej problemów.
Aktywa funduszu są prawnie oddzielone od majątku firmy zarządzającej. Ewentualne problemy firmy zarządzającej nie oznaczają więc automatycznie utraty akcji czy innych aktywów znajdujących się w funduszu.
nie masz z czego inwestować?
Koniecznie zajrzyj do sekcji AKTUALNE PROMOCJE BANKOWE i zobacz jak łatwo zdobyć pierwsze kilkaset złotych na inwestycje
Ważne: Ten materiał ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej ani indywidualnej porady inwestycyjnej. Wymienione ETF-y i inne instrumenty finansowe są jedynie przykładami i nie oznaczają, że powinnaś/powinieneś w nie inwestować. Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem, w tym możliwością utraty części zainwestowanych pieniędzy. Przed podjęciem decyzji inwestycyjnej weź pod uwagę swoją sytuację finansową, cele, horyzont inwestowania i akceptowany poziom ryzyka.